Kiedy codzienność męczy

Jadwiga Meller

Prawdopodobnie każdy z nas ma chwilami ochotę, aby rzucić wszystko w diabły i pogrążyć się w upojnym nic nierobieniu. Każdego dnia życie stawia przed nami liczne wyzwania, z którymi jedni radzą sobie lepiej, a inni gorzej.

Można jednak sprawić, by nasze otoczenie i regularne zajęcia nie były źródłem emocjonalnych dołków i ogólnego zniechęcenia. Kluczem do tego jest zmiana nastawienia i pogodzenie się z pewnymi niedoskonałościami, które są wpisane w naszą egzystencję.

Weźmy pracę zawodową, z której chyba większość Polaków jest niezadowolona. Narzekamy na zbyt niskie zarobki, trudnego w pożyciu szefa i niezgrany zespół.

Traktujemy pracę bardzo emocjonalnie, co jest błędem. Zdrowego pragmatyzmu w tej materii uczą nas Anglosasi, dla których praca służy głównie do tego, by zarabiać pieniądze.

Zamiast skupiać się na przywarach kierownika czy dyrektora, myślmy o kolejnym przelewie i o tym, co możemy sobie kupić za kasę, którą zarobimy. Trudniej o to, gdy pensja nie jest zbyt wysoka, ale przecież nikt nie zabrania nam szukać lepszych warunków.

kardiolog poznań